Jak co roku sylwester bez planów i spontaniczne organizowanie imprez na parę godzin okazał się jak zawsze niezawodny. Wystarczyło obdzwonić znajomych i popytać jakie mają plany i czy by czegoś tak na szybkiego nie zorganizować wspólnego. Na szczęście inni znajomi tak jak i ja nie byli zwolennikami planowania czegoś od dłuższego czasu i tak w większości przystali do zorganizowania czegoś, a ci co już mieli plany przynajmniej co niektórzy pozmieniali plany. Jak że z powodu ograniczonego czasu i budżetu nie mogliśmy wynająć żadnej Sali, ani lokalu, a o ekipie grającej można było poważyć zorganizowaliśmy seans filmowy z wysoką ilością napoi alkoholowych. Alkohol, śmieszne komedie erotyczne, wspólne oglądanie równa się wspaniała zabawa. Na chwilę przez północą postanowiliśmy zabrać ze sobą to co zostało jeszcze nie wypite i poszliśmy w plener, a dokładnie na rynek na imprezę otwartą pooglądać pokazy sztucznych ogni. Wszystko było by bardzo fajnie gdyby kolega pod wpływem procentów nie poparzył się sztucznymi ogniami i w efekcie wylądował w szpitalu.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...